Gdzie te kobietyyyyyy?!

Minister Gowin powołał  Zespół ds monitorowania wdrażania reformy>. Oto jego skład:

prof. dr hab. Maciej Żylicz — przewodniczacy
Łukasz Kierznowski
dr hab. prof. nadzw. Marcin Krawczyński
Dominik Leżański
dr hab. n. med. Wojciech Maksymowicz
dr hab. Zbigniew Marciniak
prof. dr hab. inż. Grażyna Ptak
dr hab. Dariusz Surowik
dr inż. Janusz Szczerba
dr Dominik Szczukocki
dr hab. Lech Trzcionkowski
dr hab. inż. Jerzy Woźnicki

I właściwie wszystko fajnie, nie znam ludzi, nie wiem, czy się nadają, ale przypomniał mi sie wpis prof. Galasińskiego, w którym opowiada, dlaczego zapytał na konferencji, czemu w panelu na ogółnorefleksyjny i niespecjalistyczny temat nie ma ani jednej kobiety. Polecam ten wpis do refleksji dla nas wszystkich.

Galasiński pisze:

So why did I challenge the panel? Because I challenge the idea that it is only men who create disciplines, results, ideas that are worth listening to. And the panel was about the discipline and it was constructed by men for men to speak for the discipline….

Nie jestem pewien, do jakiego stopnia zgadzam się z lingwistą. Jednak myślę, że warto zadać pytanie, dlaczego w zespole ministerialnym jest tylko jedna kobieta, tzw. token woman. Nie wierzę, że nie dało się znaleźć ze dwu innych, które mogłyby pomonitorować i dostać za to pieniądze.

I zanim zostanę odsądzony od czci i od wiary za ‚ideologię gender’, na piszę o zdarzeniu, o którym usłyszałem z wiarygodnego źródła już jakiś czas temu. Otóż w sprawie chodziło o to, kto ma być rencezentem w jakimś postępopwaniu awansowym, Były dwie kandydatury, mężczyzny i kobiety. I w pewnym momencie padł argument następujący: dajmy to jemu, bo on musi utrzymywać rodzinę. Argument przeważył, recenzję, a zatem honorarium, dano panu profesorowi, a nie pani profesor. Smaczku historii dodaje to, że o ile małżonka recenzenta pracowała i jego rodzina była dwudochdowa, o tyle kandydatka na recenzentkę była matką samotnie wychowująca dziecko.

Parytet? Raczej nie. Ale przestańmy udawać, że ten okropny gender w polskiej nauce nie ma żadnego znaczenia.