Tchórz

Właśnie przeczytałem, jakoby usuwałem posty po ‚ostrzeżeniach z kancelarii adwokackich’. Żaden z moich wpisów nie został usunięty, żadna kancelaria nie kontaktowała się ze mną i nie rozumiem, z jakich powodów miałaby się ze mną kontaktować.

 

Bajzel na stronach Centralnej Komisji pozostaje bajzlem, a Sławomira nadal jest Sławomirem i według mnie jest to skandalem i brakiem szacunku dla habilitantki (oraz innych habilitantów). Nie sądzę, by jakikolwiek statut uzasadniał takie błędy. A mój dorobek naukowy tego bajzlu ani nie zwiększa, ani nie zmniejsza.

 

Tchórzem mogę być. Mogę się też ośmieszać.

 

Uzupełnienie z 16 lipca. Tezy o kancelariach adwokackich oraz moje odpowiedzi w sprawie zostały usunięte z blogu Profesora.