Zrzućmy się na młotek

Oto list, który wysłał rektor Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie do dyrektorów instytutów.

 w związku z przeprowadzanym w Uczelni programem naprawczym, którego celem jest uzyskanie równowagi finansowej, zaakceptowanym przez Ministerstwo Edukacji i Nauki (nr decyzji DBF.WFSN.6701.117.2020.HŻ.1), uprzejmie informuję, że wszelkie umowy nauczycieli akademickich kończące się 30.09.2021 roku, w jednostkach, które posiadają ujemny wynik finansowy, nie będą przedłużane. 

Właściwie to chciałem zostawić bez komentarza. Ale to jednak nie oddałoby dobrze tego, co ja o tym myślę. Otóż chciałbym zafundować Magnificencji pedagogicznej porządny, może nawet dizajnerski, młotek. Zachęciłbym również do tego, żeby się tym młotkiem tak porządnie walnął (tu chciałem użyć innego słowa, ale gdy dostaję pełne oburzenia listy za słowo 'dupa', to za to słowo, którego chciałem użyć mogła by mnie spotkać anatema w bulli papieskiej).

 

PS. Doskonale rozumiem konieczność równowagi finansowej (czymkolwiek ona jest). Jednak to, co proponuje Magnificencja krakowska, jest tak głupie, że nawet dentyści nie pomogą na wywołany ból zęba. UP ma okazję, żeby przeglądnąć kadry. Tak, to może być bolesne, nawet bardzo. Ale powiedzenie pracownikom, że cokolwiek by robili, jakkolwiek by się starali, i tak nie zostaną zatrudnieni, bo ich jednostka (być może od lat) jest deficytowa, wyszło poza granice zbioru rzeczy głupich i stworzyło swój własny zbiór.

Mam nadzieję, że nazwisko Magnificencji przejdzie do historii i minstrele będą o prof.dr.hab.Piotrze Borku śpiewać. A gawiedź wszelaka będzie pękać ze śmiechu.